Skip to main content

Pieniądz czyli dług

Jak powstaje dzisiejszy pieniądz?

Kreują go Banki, kiedy ktoś – Ty lub Twój rząd, zaciąga kredyt, czyli dług.
Dzisiejszy pieniądz zwany jest fiducjarnym, ponieważ jego wartość oparta jest wyłącznie na Naszej w nią wierze oraz na przymusie posługiwania się pieniądzem jako prawnym środkiem płatniczym.
Jeżeli chcesz wiedzieć jakie funkcje spełnia dzisiejszy pieniądz, kto czerpie zyski z jego kreacji i dlaczego ciągle brakuje Nam pieniędzy oraz dlaczego każdy pieniądz fiducjarny musi wcześniej czy później osiągnąć swoją prawdziwą wartość, czyli ZERO – zapraszam do artykułu.

To, że dzisiejszy pieniądz jest długiem, może się wydawać dość szokujące, ale fakty są takie, że każda złotówka, euro czy dolar istnieją dlatego, iż ktoś je wcześniej pożyczył. Nasza złotówka niestety ze złotem nie ma nic wspólnego a powstaje w wyniku zaciągania kredytu.
Tylko banki, najczęściej będące prywatnymi korporacjami, mają prawo kreacji pieniądza. Nowy pieniądz powstaje, kiedy firma bądź osoba fizyczna czy rząd pożyczają z Banku pieniądze. Bank nie pożycza Nam pieniędzy które już ma na lokatach terminowych czy innych rachunkach, tylko udziela nam kredytu kreując nowy pieniądz w ustalonych proporcjach do posiadanych środków np. w stosunku 1 do 9, co oznacza iż z każdej posiadanej złotówki bank może wykreować 9zł kredytu. Ten przywilej kreacji pieniądza daje Bankom ogromną władzę gdyż to one kontrolują podaż pieniądza. Od akcji kredytowej Banków zależy aktualna koniunktura gospodarcza na rynku. Jeśli kredyty są łatwo dostępne i niedrogie, wtedy udziela się ich więcej, co powoduje większą ilość pieniądza na rynku, a więc wzrost inwestycji i ożywienie gospodarcze. Zatrzymanie akcji kredytowej, np. z powodu niepewności na rynku, spowodowanej udzieleniem zbyt wielu nieściągalnych kredytów, jak to miało miejsce w 2008 roku, prowadzi do kryzysu.

Nietrudno też zauważyć, iż to Banki są beneficjentami istniejącego systemu. Pobierają odsetki od wykreowanych z powietrza kredytów, które my jako obywatele musimy spłacać. Jeśli rząd potrzebuje pieniędzy np. 28,5 miliarda złotych na program 500+ to pożycza je z Banku sprzedając obligacje skarbowe w których zobowiązuje się oddać pożyczoną sumę wraz z odsetkami w dniu ich zapadalności. Jedynym zabezpieczeniem tych obligacji są nasze podatki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Nie dla Fort Trump. Nie dla baz US Army w Polsce. Nie dla wojny z Rosją.

Politycy PiS, najpierw Prezydent Duda a obecnie Mariusz Błaszczak, jawnie lekceważą naród Polski, nie pytając go o zdanie w tak ważnej kwestii jak stacjonowanie obcych wojsk na terytorium Rzeczpospolitej, i to w sytuacji gdzie na sąsiedniej Ukrainie ciągle tli się wojna z Rosją.
Jest to tym bardziej oburzające, iż dotyczy sprawy fundamentalnej, takiej jak wolność naszej ojczyzny. Niepodległość państwa poznaje się po tym, że na jego terenie nie ma innych wojsk, poza własnymi.

Pamiętam dobrze czasy PRL’u, kiedy to na terytorium Polski Ludowej stacjonowało 17 dywizji Armii Radzieckiej i to, z jakim trudem udało się w końcu odesłać sowietów do domu. Każdy kto choć trochę zna historię Polski, wie iż stacjonowanie obcych wojsk na terytorium Rzeczpospolitej zawsze kończyło się dla niej źle. Na przykład rozbiorami i całkowitym upadkiem pierwszej Rzeczpospolitej. Naród który nie zna własnej historii i nie wyciąga z niej właściwych wniosków, wciąż popełniając te same błędy, zawsze kończy źle.
Powinniśmy pamiętać wrzesień 1939 roku, kiedy to daliśmy się wypuścić zachodnim „sojusznikom” oraz to, jak nas sprzedali sowietom po II wojnie światowej.

Wracając jednak do ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka. Jak widać, nie potrafi on zapewnić Polsce bezpieczeństwa w oparciu o naszą armię. Skoro prosi Amerykanów aby mieli bazę w Polsce i oferuje im za to 2 miliardy dolarów, to nie powinien on sprawować swojej funkcji.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak działa system? Czy możemy wyzwolić się z Matrixa?

99% populacji to owce przeznaczone do strzyżenia w czasie pokoju i na rzeź w czasie wojny. Politycy i biurokraci to owczarki. Właścicielem farmy jest światowa finansjera. Sam nie ująłbym tego lepiej. Na pewno znasz powiedzenie, że pieniądz rządzi światem.

Nam wydaje się, że żyjemy w wolnym kraju w wolnym świecie i że mamy wolny rynek, kapitalizm i demokracje, czyli od greckiego demos kratos władza ludu, czyli większości. Czy rzeczywiście tak jest? Gdyby demokracja była takim świetnym systemem, a większość zawsze miała rację, to Adolf Hitler nigdy nie doszedłby do władzy w Niemczech. Ciekawe, że w żadnej książce do historii nie uczą dzieci skąd w zbankrutowanej Republice Weimarskiej, obciążonej ogromnymi reparacjami wojennymi na rzecz mocarstw zwycięskich w I wojnie Światowej, Hitler wziął pieniądze na zbrojenia. Zabrał Żydom? A może to bankierzy z Wall Street i Londyńskiego City via Szwajcaria, sami chętnie mu pożyczyli?

CZYTAJ WIĘCEJ