Skip to main content

Jak wyglądałby Świat gdyby nie rządziła nim finansjera, czyli kredyt i lichwa? 4 Filary systemu zniewolenia i kontroli. Jak politycy i media Nas okłamują? Jak wychodzić z systemu?

Żyjemy obecnie w bardzo trudnych i ciężkich czasach. Wielu z Nas nie wie co myśleć o tym co się dzieje. Gdzie szukać ratunku, pomocy. Zadajemy sobie pytanie kiedy wróci normalność? Jesteśmy z telewizji i mediów głównego nurtu atakowani agresywną propagandą. Odkąd sięgam pamięcią telewizja zawsze kłamała, kłamali też politycy, którzy razem z tak zwanymi dziennikarzami uważają Nas za stado baranów, którym można wmówić każde kłamstwo. Kiedyś pamiętam taką luźną rozmowę w TVN kiedy dziennikarz pyta drugiego czy ludzie są aż tak głupi aby uwierzyć w każde kłamstwo? Ten pierwszy odpowiada nie, są znacznie głupsi niż nam się wydaje. Wystarczy coś powiedzieć w telewizji i staje się to faktem medialnym czyli nową prawdą dla społeczeństwa.

Jak powiedział Mark Twain „Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani”.

Obecnie maski opadły i globaliści, właściciele banków i korporacji pokazali, iż rządzą światem. Politycy to tylko ich marionetki a media głównego nurtu to ich własność. Widzimy co dzieje się w większości krajów świata. Ruszyła dobrze zaplanowana i kilka razy ćwiczona akcja depopulacji ludności pod nazwą pandemia. Mieliśmy wcześniej ptasią i świńską grypę, sepsę i parę innych groźnych chorób. Dziś ludzie poddawani są eksperymentowi medycznemu pod nazwą szczepienia. Szczepieni są jak bydło. Nie bada ich wcześniej lekarz aby stwierdzić czy aby stan ich zdrowia pozwala na szczepienie, tylko zastrzyk i potem wywiad w TV jak to było fajnie i nic nie bolało. Myślenie też ponoć nie boli, warto spróbować. Jeśli w świecie, gdzie nie ma nic za darmo, rząd daje nam szczepionkę za free, to czy nie powinna nam się zapalić czerwona lampka ?

Obecny niewolniczy system opiera się na pieniądzu, który jest długiem, i propagandzie którą sieją politycy i dziennikarze. Żyjemy w świecie, gdzie bezdomny może umrzeć przed sklepem pełnym jedzenia, a wielu ludzi wpada w pułapkę niemożliwego do spłacenia długu. Prawny środek płatniczy jakim się posługujemy jest niczym innym jak długiem, bo powstaje, jest kreowany przez banki, kiedy ktoś, Ty czy Twój rząd lub jakaś firma bierze w banku kredyt czyli zaciąga dług.

Politycy dysponują środkami finansowymi jedynie tymi jakie zabiorą nam i przedsiębiorcom pod postacią podatków, albo kredytami z banków wziętymi pod zastaw naszych przyszłych podatków. To my naszą pracą utrzymujemy ten system. Właściciele banków już dawno stworzyli system banków centralnych które rządzą światem i korporacji które w razie potrzeby dotują banki centralne pieniądzem z dodruku. Okradają nas w ten sposób z naszych oszczędności poprzez inflację, która jest niczym innym jak ukrytym podatkiem.

Każdy kryzys służy finansowej elicie do bogacenia się i umacniania swojej ukrytej władzy kosztem reszty społeczeństwa. Aby zło zwyciężyło, wystarczy aby dobrzy ludzie nic nie robili. Nie liczmy na to że globalna elita się opamięta, że politycy albo ktokolwiek inny coś za nas załatwią, że jakoś to będzie. Jeśli Ty nic nie zrobisz, to zbudują globalny komunizm na wzór chiński.CZYTAJ WIĘCEJ

Globalny Wielki Reset. Inflacja. Wycofanie gotówki CBDC. Część II. Plan Globalistów.

Większość społeczeństwa nie wie, co tak naprawdę szykują Nam Globaliści, kim oni są i dlaczego to robią. Nie dowiemy się tego z mediów ani od polityków. Politycy to tylko marionetki w rękach globalnej Finansjery, która pociąga za sznurki i kontroluje cały system finansowy. Szerzej omawiam to w artykule pt: Kto rządzi światem. Pieniądze czy politycy.

System finansowy jaki mamy, jest oparty na długu. Dług jest narzędziem zniewolenia i kontroli. Tylko banki, prywatne korporacje, mają prawo kreacji pieniądza. Pieniądz powstaje kiedy ktoś: Ty, ja czy nasz rząd zaciąga kredyt. Bank wcale nie pożycza Nam już istniejącego pieniądza, a kreuje go w określonej do posiadanych środków proporcji. Na przykład: z każdej posiadanej złotówki, bank może wykreować 9 zł kredytu. Taki system nazywa się systemem rezerwy cząstkowej. Więcej na temat dzisiejszego pieniądza przeczytasz w artykule Pieniądz czyli dług.

Istotne jest to, iż najważniejszy bank centralny świata, amerykański FED, czyli Bank Rezerwy Federalnej, federalny jest tylko z nazwy. To w istocie konsorcjum 13 prywatnych banków. Tylko banki mogą kreować pieniądz dla polityków i dlatego są oni od nich całkowicie zależni. Niemal każdy państwowy budżet na całym świecie jest uchwalany z deficytem. Rządy wydają więcej pieniędzy niż ich zbierają z podatków i tym samym muszą pożyczać od bankierów. Dług z roku na rok rośnie i oczywiste jest, iż nie zostanie on nigdy spłacony. Wiele rządów jest już tak dramatycznie zadłużonych, iż nie jest w stanie spłacać nawet odsetek. I tu z pomocą politykom przychodzą Banki Centralne państw, lub w Europie EBC Europejski Bank Centralny, który kupuje bardzo nisko oprocentowane obligacje niewypłacalnych państw bankrutów, za świeżo wydrukowane pieniądze, czyli po koszcie zero.

Oczywiście zero kosztu dla banku nie oznacza tego samego dla społeczeństwa. Więcej pieniędzy w obrocie nie tworzy bowiem bogactwa lecz prowadzi jedynie do spadku jego wartości. I dlatego my obywatele możemy kupić coraz mniej za nasze pieniądze. Tak więc za beztroskę polityków w wydawaniu naszych podatków i kredytujących ich bankierów rachunek płacimy my poprzez inflację. Omawiam to szerzej w 1 części artykułu. Na dłuższą metę z powodu gigantycznego i ciągle rosnącego zadłużenia państw, system ten jest nie do utrzymania. Dlatego Finansjera planuje Globalny Wielki Reset. Wykreowane z powietrza długi zostaną częściowo anulowane. Banki komercyjne stracą prawo kreacji hybrydowego pieniądza który zostanie zastąpiony przez CBDC, całkowicie cyfrową walutę emitowaną przez banki centralne.

CZYTAJ WIĘCEJ

Podatki. Dlaczego trudno Nam się wzbogacić? Jak biedni i klasa średnia pracują na Finansjerę.

Prawie każdy z Nas chciałby mieć więcej pieniędzy, żyć lepiej i dostatniej. Zabezpieczyć wszystkie swoje i swojej rodziny potrzeby. Wiele ludzi bierze nadgodziny, fuchy, podejmuje się dodatkowej pracy aby lepiej, godniej żyć. Biegamy za pieniądzem niczym chomik w kółku i nie zastanawiamy się dlaczego ciągle brakuje Nam pieniędzy?

Pieniędzy brakuje Nam ponieważ płacimy bardzo wysokie, coraz to wyższe podatki. Prawda jest taka, iż pracujący na etacie, czyli większość z Nas, płacą procentowo od swoich dochodów najwięcej. Nie widzą tego, bo podatki i daniny na ZUS, odprowadza za nich pracodawca.

O ile sam podatek dochodowy od kwoty wynagrodzenia brutto rzędu 5000 zł to 6,26% czyli 313 zł, to opłaty na ZUS to już potężne obciążenie. Składki: emerytalna 488 zł, rentowa 75 zł, chorobowa 122,50 zł, zdrowotna 388,31 zł, to wydatek rzędu 1073 zł. Na rękę z 5000 zł, dostajemy 3613 zł a łączny koszt pracodawcy wynosi 6024 zł. (źródło: wynagrodzenia.pl)  Opłaty na ZUS są też potężnym obciążeniem jeśli chcemy prowadzić własną firmę. Wiele firm i działalności z tego powodu nie powstaje. Warto też mieć świadomość tego, iż pieniądze które wpłacamy do ZUS’u są niemal natychmiast wydawane na emerytury i renty. Mówiąc inaczej ZUS nie ma żadnych Naszych pieniędzy. Budżet Państwa, czyli my podatnicy, do emerytur i rent dopłaca każdego roku około 40 miliardów złotych.

Jak to możliwe? Obecny system emerytalno – rentowy pochodzi z czasów Otto von Bismarcka z XIX wieku. Wtedy obowiązywał model rodziny 2 + 3 lub czworo dzieci, a ludzie żyli znacznie krócej po przejściu na emeryturę. Dziś demografia jest zupełnie inna. Model rodziny to 2 rodziców + 1 dziecko, społeczeństwo jest znacznie starsze a ludzie żyją znacznie dłużej. Do tego za czasów PRL’u ogłoszono tak zwaną umowę społeczną pokoleń, która polegała na tym, iż obecnie pracujący płacą składki na obecnych emerytów, a następne pokolenia będą płacić składki na ich emerytury. To sprytny wybieg komunistów, którzy zamiast odkładać choćby część składki emerytalnej, beztrosko wydawali wszystko. CZYTAJ WIĘCEJ